:: Niezależne Forum Pielęgniarek i Położnych ::
http://forum-pielegniarek.pl/

Czy możliwa jest wycena procedur pielęgniarskich?
http://forum-pielegniarek.pl/viewtopic.php?f=73&t=753
Strona 2 z 2

Autor:  sir_greg [ 16 Paź 2010 20:46 ]
Temat postu:  Re: Czy możliwa jest wycena procedur pielęgniarskich?

Kilka przemyśleń na początek.
Czy pielęgniarki otrzymują wynagrodzenie za swoją pracę?
Oczywiście otrzymują ale czy stosowne do wykonanej pracy? Czy praca w sferze psyche czy some da się wycenić? Oczywiście, że da się praca to rodzaj działalności człowieka z trzech czynników produkcji oprócz ziemi i kapitału. A praca to wysiłek ludzki włożony w wytworzenie danego dobra, ceną pracy jest płaca.
Więc czy np. podanie skalpela lekarzowi na bloku = rozmowie terapeutycznej z pacjenem? Czy umiejętność rozpoznania narzędzia pean, kocher czy klem lub także nawiązanie i utrzymanie dwustronnego, werbalnego a także niewerbalnego kontaktu z pacjentem jest tak samo ważne i tak samo może być wyceniane?
Oczywiście bo nie każda z Was wie co to raspator i nie każda z Was wie jak dobrze prowadzić proces pielęgnowania dziecka z ADHD. Jeżeli chodzi o wynagrodzenie to powinno być takie aby każda/y czuł/a satysfakcję z dobrze wykonanej pracy. Czy wykonanie polecenia lekarza = dobrze wykonana praca? Do tego sprowadza się pielęgniarstwo do wykonywania poleceń lekarza. System boloński wprowadza jednolity trójstopniowy system studiów (taki obowiązuje w pilęgniarstwie obecnie) więc pytanie kto ma więcej kompetencji w sferze pielęgnowania pielęgniarka ze stopniem doktora czy lekarz medycyny? Odpowiedź oczywista pielęgniarka, ale czy tak jest?

Retoryka czy kidykolwiek sztuka wymowy, umiejętność dobrego i rzetelnego przekonywania słuchaczy, czyli przekazywania treści perswazyjnych przełoży się na powagę wykonywanego zawodu? W pielęgniarstwie chyba nigdy.

Autor:  Cudo [ 05 Lis 2010 15:12 ]
Temat postu:  Re: Czy możliwa jest wycena procedur pielęgniarskich?

elaT napisał(a):
witam :) ja to mam wrażenie , że my to jak zło konieczne . I tak nikt nie docenia tego co robimy a wytyka się nam najmniejsze potknięcia . Lekarze to wyśpią się na dyżurach i jest dobrze a my odwalamy za nich nieraz robotę , gdyby to udokumentować to byłaby niezła lista . Ja też pracuję na psychiatrii :D



Propo doceniania... W szpitalach i placówkach państwowych bardziej lub mniej nie widać tego, żeby ktoś poza pacjentami doceniał personel pielęgniarski. Ale to właśnie pacjenci są niejakim wskaźnikiem. A to z kolei pięknie przekłada się na docenianie pielęgniarki po wyjściu ze szpitala:) Już wyjaśniam :)
Na stałe pracuję w szpitalu, dorabiam sobie w opiece długoterminowej (opieka piel w domu pacjenta), i to właśnie otworzyło mi oczy jak bardzo ludzie chorzy potrzebują pomocy! Jak bardzo doceniają chociażby rady jakie im się daje. I zauważyłyśmy (jak zapewne i Wy pracujący w szpitalach), że pacjentowi łatwiej rozmawiać i pytać o cokolwiek pielęgniarki...A lekarza to już niekoniecznie :)

Strona 2 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/