:: Niezależne Forum Pielęgniarek i Położnych ::



Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Regulamin forum


1. To jest wyłącznie forum pielęgniarek i położnych.
2. Wyłączną odpowiedzialność za treść wypowiedzi ponosi jej autor.
3. Treść wypowiedzi nie może naruszać przepisów prawa.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 17 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 22 Paź 2016 07:09 
Offline

Dołączenie: 21 Paź 2016 11:55
Posty: 9
Witam ;)
W przyszłym roku kończę studia na kierunku pielęgniarstwo (licencjat) i chciałabym zadać kilka pytań. Jestem pewna, że trafiłam na właściwy portal i uzyskam odpowiedzi na wszystko ;)
1. Więc zacznę od tego, że wybieram się na studia II stopnia (magisterka) stacjonarnie, ale o tym wiem już od chwili gdy podjęłam decyzję o studiach :)
A moje pytanie dotyczy tego, czy Państwa zdaniem lepiej pójść do pracy (jeśli tak to na cały etat, czy może pół?) i jednocześnie robić tą magisterkę, czy może najpierw skończyć magisterkę, a dopiero później pójść do pracy? Nie mam tu na myśli kwestii finansowych (chociaż wiadomo, że one też są ważne), bo z tym sobie dam radę, ale to że oprócz studiów i/lub pracy chciałabym mieć również czas na życie prywatne, chyba jak każdy.
2. Kolejne pytanie dotyczy oddziału, na jakim chciałabym podjąć pracę po studiach (nie wiem jeszcze czy za rok, czy za 3 lata).
Więc coraz częściej myślę o oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.
Praktyki na tym oddziale będę miała dopiero za jakieś 2 miesiące, więc jeszcze dokładnie zobaczę jak to wygląda, ale z racji tego, że akurat na tym oddziale przewidziana jest dość mała ilość godzin, chciałabym prosić o wypowiedź osoby, które pracują/pracowały na tym oddziale lub znają kogoś pracującego tam jako pielegniarka/pielegniarz.
Przede wszystkim chciałabym się dowiedzieć czy jest bardzo ciężko jeśli chodzi o pracę fizyczną oraz jak jest na początku z przyswajaniem wiedzy itd., bo wiadomo, że po samych studiach nie wie się wszystkiego, a wiedza zdobyta na zajęciach nie zawsze zostaje w głowie na stałe.
Mam pewne obawy, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że jest to oddział wiążący się z dużą odpowiedzialnością, że często zdarzają się reanimacje itp. (jeszcze nigdy nie byłam przy reanimacji) i chciałabym wiedzieć, czy sobie poradzę.
I jeszcze jedno pytanie - czy pracując jako pielegniarka na anestezjologii i intensywnej terapii będę również chodziła na blok operacyjny znieczulać wraz z anestezjologiem, czy to może jest tak że jest stały podział i pielęgniarki, które pracują na OIOM cały czas są na oddziale, a te które na bloku to są na bloku?
Czekam na odpowiedzi, za które z góry serdecznie dziękuję;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 24 Paź 2016 17:00 
Offline

Dołączenie: 09 Paź 2015 12:18
Posty: 166
Toja, widzę, że nie ma wielu odpowiedzi.
Ja co prawda nie pomogę w sprawie IT i Anestezji, bo nigdy na tych oddziałach nie pracowałam, ale na pewno zaczynając pracę, nie zostaniesz sama. Myślę, że na pewno stres na takim oddziale jest wielki, ale będziesz możliwość szybkiego nauczenia się. Na pewno szybciej, niż na oddziale np internistycznym.

Co do studiów i pracy. O tym musisz sama zdecydować. Czy chcesz mieć mniej czasu, ale szybciej zdobyć doświadczenie, czy więcej czasu i tak na prawdę, znajomość praktyki niewielką. Ja mogę Ci powiedzieć, że po 33 latach pracy, osoba z tytułem mgr i bez doświadczenia, nie jest postrzegana jako wysokiej klasy specjalista w naszym zawodzie.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 25 Paź 2016 14:57 
Offline

Dołączenie: 21 Paź 2016 11:55
Posty: 9
efkaraj napisał(a):
Toja, widzę, że nie ma wielu odpowiedzi.
Ja co prawda nie pomogę w sprawie IT i Anestezji, bo nigdy na tych oddziałach nie pracowałam, ale na pewno zaczynając pracę, nie zostaniesz sama. Myślę, że na pewno stres na takim oddziale jest wielki, ale będziesz możliwość szybkiego nauczenia się. Na pewno szybciej, niż na oddziale np internistycznym.

Co do studiów i pracy. O tym musisz sama zdecydować. Czy chcesz mieć mniej czasu, ale szybciej zdobyć doświadczenie, czy więcej czasu i tak na prawdę, znajomość praktyki niewielką. Ja mogę Ci powiedzieć, że po 33 latach pracy, osoba z tytułem mgr i bez doświadczenia, nie jest postrzegana jako wysokiej klasy specjalista w naszym zawodzie.


Dziękuję za odpowiedź :)
Właśnie najbardziej obawiam się początków, bo ja wiadomo na tym oddziale nawet najmniejszy błąd czy niedopatrzenie może mieć fatalne konsekwencje.

Jeśli mam być szczera, zdecydowanie bardziej wolałabym zrobić magisterkę, a dopiero później pójść do pracy, tylko nie wiem czy to ma sens.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 25 Paź 2016 16:46 
Offline

Dołączenie: 30 Wrz 2012 17:41
Posty: 8
Powinnaś pójść do pracy najlepiej trafić do dobrego zespołu i usystematyzować wiedzę .Teraz najbardziej poszukiwane są piel.anastestologiczne i operacyjne więc dobrze iść w tym kierunku. Odpowiedzialność jest wszędzie ale życzę Tobie sił i wytrwałości .
:) :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 25 Paź 2016 17:37 
Offline

Dołączenie: 09 Paź 2015 12:18
Posty: 166
Toja0987 napisał(a):
Właśnie najbardziej obawiam się początków, bo ja wiadomo na tym oddziale nawet najmniejszy błąd czy niedopatrzenie może mieć fatalne konsekwencje.

Toja, nikt nie urodził się z wiedzą praktyczną. Tych szlifów można dorobić się tylko w czasie pracy. Nawet jak będziesz miała głowę nabitą wiedzą, bez praktyki, możesz w stresie nic nie pamiętać. Dobrze, że się niepokoisz, znaczy, czujesz ten zawód i będziesz ostrożna. Każda z nas kiedyś zaczynała :) pamiętaj, nie zostaniesz sama, będziesz miała obok siebie doświadczoną koleżankę. Życzę Ci, abyś trafiła do życzliwego zespołu, bo to jest najważniejsze. Wtedy czujesz wsparcie. A potem wszystko samo się już potoczy :) dasz radę :)

Co do studiów. Może popatrz jeszcze na to w ten sposób:
osoby, które z Tobą zrobiły licencjat i pójdą do pracy, jednocześnie robiąc mgr, za trzy lata będą profesjonalistkami. Ty idąc na dzienne, nie podejmując pracy, za trzy lata zaczniesz od zera. Przemyśl ;)

I witaj w dorosłym świecie :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 25 Paź 2016 20:21 
Offline

Dołączenie: 18 Sty 2016 18:15
Posty: 104
Toja:)
Powiem Tobie jak było u mnie:
- skończyłam licencjat i poszłam na mgr dzienne
-na mgr podjęłam pracę na pół etatu w systemie 12h na oddziale
-spokojnie pogodziłam te dwie rzeczy plus narzeczonego :lol:
Dzięki pracy na oddziale nauczyłam się tego wszystkiego co znałam tylko z teorii. A uwierz mi musiałam się nauczyć wszystkiego. Pamiętam moją nockę i 3 zgony. Masakra. Tego nikt nie uczy na studiach. Poza tym na początku jesteś pod opieką doświadczonych pielęgniarek i żadna rozsądna oddziałowa nie zostawi Cię samej. Jest świadoma tego,że masz wiedzę ale nie masz praktyki.
Dzięki pracy na pół etatu poznałam oddział (chirurgiczny i internistyczny z pododdziałem onkologicznym) i wiedziałam ,że praca na oddziale nie jest dla mnie.
Moją pasją było pielęgniarstwo operacyjne. Zaraz po mgr zatrudniłam się na bloku i tak jestem 10 lat na sali i jestem zadowolona z pracy, którą wykonuję.
Myślę,że praca na studiach pomaga w podjęciu decyzji gdzie się zatrudnić i w czym specjalizować się.
Życzę Tobie powodzenia ;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 26 Paź 2016 07:48 
Offline

Dołączenie: 12 Wrz 2016 08:52
Posty: 13
Witam, Ja Pracuję tylko albo już 5lat na internie. zaraz po stusiach poszłam do pracy ale jak tylko mogłam rozpoczęłam specjalizację zachowawcza i obecnie juz ja mam, na magistra narazie sie nie wybieram ale na pewno kiedys pójde. Dobrze jest kontynuowac nauke by nie wypasc z obiego, chociaz w tym zawodzie często musisz sie doszkalac. Oddziała intensywnej terapii są ciężkimi oddziałami szczególnie na poczatku pracy. wejście do zawodu to napewno duzy stres i poczatki są bardzo trudne ale pamiętaj by sie szybko niezniechecać i życzę powodzenia :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 26 Paź 2016 13:07 
Offline

Dołączenie: 21 Paź 2016 11:55
Posty: 9
efkaraj napisał(a):
Toja0987 napisał(a):
Właśnie najbardziej obawiam się początków, bo ja wiadomo na tym oddziale nawet najmniejszy błąd czy niedopatrzenie może mieć fatalne konsekwencje.

Toja, nikt nie urodził się z wiedzą praktyczną. Tych szlifów można dorobić się tylko w czasie pracy. Nawet jak będziesz miała głowę nabitą wiedzą, bez praktyki, możesz w stresie nic nie pamiętać. Dobrze, że się niepokoisz, znaczy, czujesz ten zawód i będziesz ostrożna. Każda z nas kiedyś zaczynała :) pamiętaj, nie zostaniesz sama, będziesz miała obok siebie doświadczoną koleżankę. Życzę Ci, abyś trafiła do życzliwego zespołu, bo to jest najważniejsze. Wtedy czujesz wsparcie. A potem wszystko samo się już potoczy :) dasz radę :)

Co do studiów. Może popatrz jeszcze na to w ten sposób:
osoby, które z Tobą zrobiły licencjat i pójdą do pracy, jednocześnie robiąc mgr, za trzy lata będą profesjonalistkami. Ty idąc na dzienne, nie podejmując pracy, za trzy lata zaczniesz od zera. Przemyśl ;)

I witaj w dorosłym świecie :)


Przemyślę to, dziękuję;)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 26 Paź 2016 13:09 
Offline

Dołączenie: 21 Paź 2016 11:55
Posty: 9
monika1983 napisał(a):
Toja:)
Powiem Tobie jak było u mnie:
- skończyłam licencjat i poszłam na mgr dzienne
-na mgr podjęłam pracę na pół etatu w systemie 12h na oddziale
-spokojnie pogodziłam te dwie rzeczy plus narzeczonego :lol:
Dzięki pracy na oddziale nauczyłam się tego wszystkiego co znałam tylko z teorii. A uwierz mi musiałam się nauczyć wszystkiego. Pamiętam moją nockę i 3 zgony. Masakra. Tego nikt nie uczy na studiach. Poza tym na początku jesteś pod opieką doświadczonych pielęgniarek i żadna rozsądna oddziałowa nie zostawi Cię samej. Jest świadoma tego,że masz wiedzę ale nie masz praktyki.
Dzięki pracy na pół etatu poznałam oddział (chirurgiczny i internistyczny z pododdziałem onkologicznym) i wiedziałam ,że praca na oddziale nie jest dla mnie.
Moją pasją było pielęgniarstwo operacyjne. Zaraz po mgr zatrudniłam się na bloku i tak jestem 10 lat na sali i jestem zadowolona z pracy, którą wykonuję.
Myślę,że praca na studiach pomaga w podjęciu decyzji gdzie się zatrudnić i w czym specjalizować się.
Życzę Tobie powodzenia ;)


Mam 2 pytania - czy zna Pani jakąś osobę, która poszła do pracy dopiero po zrobieniu mgr? I drugie - jak to jest z pracą na pół etatu, bo ja się w tym nie orientuję za bardzo.. Może być tak, że pracodawca powie mi, że mogę tylko i wyłącznie pracować na cały etat?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Kilka pytań przyszłej pielęgniarki :)
PostWysłany: 26 Paź 2016 13:10 
Offline

Dołączenie: 21 Paź 2016 11:55
Posty: 9
Angela_27_ napisał(a):
Witam, Ja Pracuję tylko albo już 5lat na internie. zaraz po stusiach poszłam do pracy ale jak tylko mogłam rozpoczęłam specjalizację zachowawcza i obecnie juz ja mam, na magistra narazie sie nie wybieram ale na pewno kiedys pójde. Dobrze jest kontynuowac nauke by nie wypasc z obiego, chociaz w tym zawodzie często musisz sie doszkalac. Oddziała intensywnej terapii są ciężkimi oddziałami szczególnie na poczatku pracy. wejście do zawodu to napewno duzy stres i poczatki są bardzo trudne ale pamiętaj by sie szybko niezniechecać i życzę powodzenia :)


Dziękuję:)


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 17 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
AZ_Efusion by Frost/ayasha © 2007 White Fusion Skins
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group